Ronnie’s POV
Ok. Więc ma dziewczynę. To nic takiego, prawda?
-Więc Ronnie to jest Eleanor, Danielle, Perrie i Caroline.
-Hej, jestem Ronnie.
Przytuliłam każdą z nich i wtedy zagadała mnie Eleanor:
-Wię jesteś dziewczyną Niall’a?
-Nie.- powiedziałam szybko.
Zaśmiała się. Słodko.
-Hej jestem Perrie, miło Cię poznać.
Suka.
-Mi też miło Cię poznać.
Widziałam, że Zayn nas obserwujemu, a wtedy odezwał się do
Harry’ego:
-Harry. Balkon. TERAZ.
Co się dzieje?
Zayn’s POV
Przekroczyliśmy próg balkony i stanęliśmy naprzeciwko drzwi.
-Co tam Z?
-Nie ‘cotamuj’ mi tu! Mam dziewczęcy kryzys.
Zaśmiał się.
-Co Cię tak śmieszy?- zapytałem go.
-Nic... Zastanawiam się czy podobało Ci się całowanie z
Ronnie.
Pomyślałem o tym. Oczywiście, że mi się podobało. To było
całowanie. Kto nie lubi się całować?
-Tak, ale Perrie jest...
-Starsza? Gorętsza? Dojrzalsza?
-Miałem zamiar powiedzieć, że jest moją dziewczyną. Nie
jestem taki pewny co do części o byciu gorętszą.
-Jesteś naprawdę głupi, stary.
-Powiedział pan “Zdradzam Caroline od kiedy jesteśmy razem.”
-Jesteś naprawdę głupi jeśli wybierasz tą sukę zamiast
Perrie. Perrie jest wspaniała, a ty o tym wiesz.
-Wiem, ale właśnie ją zdradziłem.
-Nikt się nie dowie. No weź Z.
-Wiem, wiem muszę wybrać.
-Kogo wybierzesz?
-Perrie.
-Mam nadzieję, że to dobra decyzja.
-Ja też Hazz, ja też.
Położył rękę na moim ramieniu.
-Możesz mieć je obie. Ale pamiętaj, musimy złamać Ronnie.
-Dalej to robimy?
-Tak.
Zgodziłem się i wróciliśmy do środka.
Ronnie’s POV
Simon przeprosił nas wymyślając jakąś wymówkę o spotkaniu i
zniknął. Jasne.
-Zjedzmy coś z McDonald’s później.- zasugerowała Danielle.
Wszyscy się zgodziliśmy. Więc w pomieszczeniu była kanapa
dla 4 osób, dwa fotele dla dwóch osób i piękny dywan dla frajerów.
Pytanie za milion dolarów: kto usiadł na dywanie? Niall i
ja. Dobra odpowiedź
Usiedliśmy na przeciwko Zayn’a i Suki.
-Co oglądamy?- zapytałam odwracając się do Liama.
-The Orphan.
-Wow to nowa wersja Toy Story w horrorze!- powiedział Louis
na co się zaśmieliśmy.
-Shh.- powiedział Liam kiedy zaczął się film.
Kiedy Esther brała prysznic, a jej mama przeszukiwała jej
rzeczy, zapytałam Nialla:
-Chcesz coś do picia?
-Jasne.
-Shhhh.- wyszeptał Liam.
-CO CHCESZ WYPIĆ?- krzyknęłam by zdenerwować Liama.
-POPROSZĘ COLĘ.
Uśmiechnął się. Nie jest taki zły, prawda?
Odpowiedziałam mu uśmiechem. Poszłam do kuchni i nalałam do
dwóch szklanek coli, jedną dietetyczną dla mnie.
Kiedy wróciłam z napojami zobaczyłam, że Zayn i Suka się
obściskują, a przez obściskiwanie się, mam na myśli lizanie, żucie i gryzenie
swoich twarzy.
Byłam cholernie zdenerwowana. Matko. Grał na dwa fronty
dlatego zapewne więcej do nie pocałuję.
Dalej Ronnie. Dalej.
Przybita weszła do kuchnii i zamknęłam drzwi. Okropny pomysł
przyszedł mi do głowy.
Nie Ronnie. Nie zrobisz tego znowu. Nie ma mowy.
Nie-ma-mowy.
Za późno. Podciągnęłam lewy rękaw i zaczęłam rysować
kształty na skórze nożem.
Dzięki Zayn. Po 5 latach nie cięcia się, zrobiłam to znowu.
Naciągnęłam z powrotem rękaw i popatrzyłam ca colę.
Pieprzyć to.
Znalazłam butelkę tequili leżącą w rogu. Była idealna.
Otworzyłam drzwi i pozbyłam się z twarzy łez bólu. Oh.
Skończyli ssać swoje twarze.
Usiadłam obok Nialla i pokazałam mu butelkę.
Zaczął szeptać, żeby nie usłyszał nas Liam:
-Nie spodziewałem się tego, ale okay.- uśmiechnął się i
otworzył tequile.
Świetnie. Miałam partnera od zbrodni. Wzięłam dużego łyka.
-Może nie powinnaś..- zaczął Zayn kładąc rękę na moim
ramieniu.
Poruszyłam się by jego ręka spadła ze mnie.
-Nie jesteś moim szefem.- powiedziałam za głośno dla pana
Payne’a
-SHHHHHHHHHHHHHH.- powiedział.
-Nie mów tak do mnie Payne.- powiedziałam przed kolejnym
łykiem.
Niall przejął ode mnie butelkę i napił się z niej.
Zachichotaliśmy.
Wtedy usłyszałam cmokanie za nami. Tylko nie to. ZNOWU.
Zayn’s POV
-Nie mów tak do mnie Payne.- powiedziała Ronnie biorąc
kolejnego łyka.
-Chcesz się całować, kochanie?- wyszeptała do mojego ucha
Perrie swoim seksownym głosem. Zaczęła głaskać mój tors od klatki piersiowej aż
do paska od spodni. Zanim jej odpowiedziałem jej język znalazł się w moich
ustach, a pasek na podłodze. Położyłem rękę mięszy jej uchem, a szyją.
-Możecie przestać całe tu żucie?- zapytał Liam więc
odeszliśmy od siebie.
Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem była pusta butelka tequili i
ręka Nialla na nagim kolanie Ronnie.
Wyszeptała do niego:
-Też widzisz podwójny telewizor?
Uśmiechnął się.
-Tak.
Zaśmiali się.
-Jestem pijana Horan.
-Ja też.. Nareszcie powiedziałam moje nazwisko poprawnie.-
powiedział potrząsając radośnie głową.
Bili pijani jak cholera.
Popatrzyła na niego uwodzicielsko.
-Myślisz o tym co ja?- zapytała Nialla przysuwając się
bliżej jego i jego ust.
-Yeah.
Prawie się pocałowali, kiedy nie mogłem tego znieść.
-Kochanie?- zagadnąłem Perrie, która oglądała film.
-Co?
-Może usiądziemy na dywanie? Mój tyłek zdrętwiał.
-Jasne.- wtedy wróciła do oglądania filmu.
Usiadłem między Ronnie i Niallem kiedy ich usta się
dotknęły.
-Co do kurwy Zayn?- zapytała wściekła.
Pieprzyć to.
-Mój tyłek zdrętwiał.
Ronnie’s POV
-Nie obchodzi mnie twoja dupa. Spadaj.- wyszeptałam tak, że
nikt nas nie yusłyszał.
-Będziesz żałowała całowania go.- odpowiedział.
-Nie miałam zamiaru go całować, idioto.
-Nie?
-Mam zamiar się z nim pieprzyć.- powiedziałam i
zachichotałam.
-Nie jesteś sobą, Ronnie.
-Nie znasz mnie, Malik.
Wtedy odsunęłam się od niego, położyłam rękę na ramieniu
Nialla i go pocałowałam.
Usłyszałam śmiech Harry’ego.
Prawie zaczęliśmy się rozbierać kiedy Niall przerzucił mnie
przez niego i zaniósł do sypialni.
Pamiętam głos mówiący:
-Ktoś się chyba uspokoił.
Wtedy pojawiła się ciemność.
Pieprzyć to.
***
Ostatnio coraz więcej dram na tt. Mam tego dość. Gratulacje
dla fandomu wygranych na EMA. Założyłam hashtag na twitterze naszego ff
#FuckLifePL Zachęcam do twettowania. Btw jak podoba wam się album, czy
jesteście z tych, które nie słuchają i czekają na oficjalną premierę? /Ewelina
Zarąbisty
OdpowiedzUsuńŚwietnie kochanie, czekam na nexta.
OdpowiedzUsuńCudownie tłumaczysz, dziękuję ♡
Boze sie bedzie dzialo.:D
OdpowiedzUsuńCzekam na next! Już nie mogę się doczekać :D co do płyty to tak, czekam na premiere :)
OdpowiedzUsuń