Zayn's POV
Popatrzyliśmy na nią.
-Ja...
-Ej ludzie! Koncert był WSPANIAŁY!- powiedział Simon uśmiechając się.
Serio? Prawie dowiedzieliśmy się kto jest crushem Ronnie, a Simon musiał nam przeszkodzić. Świetne wyczucie czasu Si, gratulacje. Nie lubię Ronnie w ten sposób, ale lubię ją. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale od kiedy mnie przytuliłam i próbowała pomóc mi rzucić palenie, po prostu.. Spojrzałem na nią w inny sposób.
-Malik, idziesz?- zapytał mnie Niall.
-Gdzie?
-Do klubu. Dawaj! Wyrwijmy jakieś gorące laski.- powiedział Harry zgadzając się z Niallem.
Pokiwałem głową.
-Niech to się uda.- powiedział Louis wskazując rękoma niebo.
~~~~
-Nie powinniście się przebrać?- zasugerowała Ronnie kiedy byliśmy w drodze do klubu.
-A ty?- odezwał się Harry.
-Dlaczego? Masz jakiś problem do moich ubrań?
-Wyglądasz jak moja babcia.- odpowiedział Harry,
Uhhhhh.
-O co Ci chodzi Styles? Czy twoja mała suka Cię *zostawiła?
Atmosfera się pogorszyła. Znowu.
-Jeśli tego nie cofniesz, to zobaczysz..
-Zobaczę co? Spoliczkujesz mnie swoim małym kutasem?
Ronnie's POV
Okay. Harry junior był duży. Powiedziałam to tylko dlatego, że to była pierwsza rzecz, która przyszła mi do głowy.
-Przynajmniej mam większe cycki niż ty.
Moje cycki są cholernie zajebiste.
-Dlaczego ja w ogóle z Tobą rozmawiam?- zapytał Harry.
-MAM DOŚĆ TWOJEGO PIEPRZONEGO ZACHOWYWANIA SIĘ JAK DUPEK! TYLKO DLATEGO, ŻE JESTEŚ PIEPRZONĄ GWIAZDĄ, NIE ZNACZY, ŻE MUSZĘ BYĆ DLA CIEBIE MIŁA TY PALANCIE!- naskoczyłam na niego.
Zaśmiał się.
-Przepraszam panno idealna.
-Jesteś dupkiem Harry Stylesie.- powiedziałam kiedy wysiadaliśmy z auta.
-A ty jesteś pieprzoną kurwą, Ronnie Bennett.
-Cóż, dziękuje. To tak jak ty.
Popatrzył na mnie.
-Nie dziwię się, że James zerwał z Tobą. Jesteś okropna.
To przekroczyło wszelkie granice. Uderzyłam go w twarz.
-No dalej stary.- powiedziałam.- Wiem, że chcesz mi oddać. Dalej, zrób to.
-Ludzie patrzą. Idźmy do domu.- powiedział Niall.
-Niee, dalej Harry. Uderz mnie.
Paparazzi zaczęli się pojawiać wszędzie.
-Zabiorę ją do domu.- powiedział Niall.
-Niee. Ja z nią pójdę. Źle się czuję.
-Serio chłopaki? Dlaczego chcecie iść z nią?- zapytał Harry.
-Bo to nie geje.
-Dobra suko, przekroczyłaś granicę.
-Załatwimy to w hotelu.- powiedział Liam do Harry'ego.
-ZOstaję. Nie będę tracić mojego czasu w cholernym hotelu jak frajer lub jak Ronnie.
Wtedy weszli do środka.
-Nie musicie tego robić.- powiedziałam do Nialla i Zayna.
Niall's POV
-Nic się ni edzieje. Serio. I tak nie mieliśmy nastroju.
Właściwie to miałem nastrój do całowania się. Chciałem się całować z Ronnie, bo podniecała mnie jak cholera. Nie to żeby coś, ale Zayn był dzisiaj trzecim kołem u wozu. Perrie właśnie z nim zerwała. Powinien się teraz zabawiać z jakąś dziewczyną. Ronnie się do mnie uśmiechnęła. Słodka.
-Chodźmy do domu.- powiedziałem machając na taksówkę. Zatrzymała się i wsiadliśmy.
-Jaki frajer. Jak może mówić coś takiego? Mam go dość.- powiedziała zdenerwowana Ronnie.
Taksówka zatrzymała się koło hotelu więc zmierzaliśmy do niego w ciszy.
-Więc, kim jest James?
Ronnie popatrzyła na mnie. Ledwie była w stanie się odezwać.
-Nikim. Harry to kutas. Po prostu odpuść.
Wtedy nastała cisza, którą przerwał w końcu Zayn.
-Chcecie zamówić coś do hotelu i się upić znowu?
Uśmiechnąłem się, świetny pomysł kolego.
-Jasne.- powiedziała ROnnie.
Okay, więc plan nr 1: Wezmę parę gorących fanek żeby poszły z nami do hotelu, upijam Ronnie, a Zayn może zabawiać się ze swoimi fankami. Po tym zabieram Ronnie do sypialni i spędzamy miło czas.
Dotarliśmy do hotelu, a na zewnątrz czekało parę szalonych fanek. Zauważyłem najładniejszą z nich. Na szczęście podeszła do Zayna i mnie w prośbie o autograf.
-Jasne.- powiedziałem lustrując ją wzrokiem.
Zayn zrobił nam zdjęcie, a wtedy zapytałem:
-Chcesz iść z nami?
-Naprawdę? Ojeju. Oczywiście, że tak.
-Najlepszy sposób by spędzić ostatnią noc w mojej ojczyźnie.- powiedziałem kładąc rękę na jej talii, oddzielając ją od fanek.
Ronnie's POV
Okay więc co teraz? Kolejna laska? Nie zamierzam mieć z nikim trójkątu czy tam czworokątu. Ugh. Kto powiedział cokolwiek o seksie? Nikt. Jestem dziwna.
Pieprzyć mnie.
Niall otworzył drzwi do apartamentu więc weszliśmh zamykając za sobą drzwi.
-Na co macie ochotę? Wódka, martini, cola, woda?- zapytał Zayn w drodze do kuchni.
-Wódka.- wykrzyknęłam.
Świetnie. Niall miał dobrą głowę do picia! Super!
Chłopcy weszli do kuchni zostawiając mnie z tą dziewczyną, która także miała mocną głowę..
-Więc jak się nazywasz?- zapytałam jej.
-Bella, a ty?
-Ronnie, miło Cię poznać.
-Jesteś dziewczyną Nialla czy coś?
-Niee, jestem ich nianią.
-Super.
-Nieprawda. Harry jest ciągle dupkiem, Liam mnie ignoruje i.. cóż to wszystko. Reszta jest miła.
-O matko. Ty jesteś.. sławna. Mogę zrobić sobie z Tobą zdjęcie i wstawić na twittera?
-Bardzo bym chciała, ale wyglądam jak gówno, ale jeśli chcesz to Cię zaobserwuję.
-Jasne! Jestem @HeyItsBella (nazwa fikcyjna). A ty jesteś @ronniebenett?
-Tak.- powiedziałam wyciągając iPhone'a. Zaobserwowałam Belle.
-Więc, byłaś na koncercie?- zapytałam w czasie pisania tweetów.
-Tak. Kolejny raz, było amazayn**.
Zaśmiałam się z "amazayn" Powinnam zacząć tak mówić.
-A masz skype'a?- zapytała ją. Może mogłaby zostać moją przyjaciółką. Kimś jak Mona.
-Tak. Chcesz ze mną czasem pogadać?
-Totalnie.- odpowiedziałam uśmiechając się.
Podała mi swojego skype'a więc ją dodałam.
Wtedy napisałam tweeta:
@ronniebenett chill out w hotelu z @HeyItsBella, @NiallOfficial i @zaynmalik
Uśmiechnęła się.
-Matko przybyło mi tysiąc followersów. To jest szaleństwo.
Odpowiedziałam jej uśmiechem, a wtedy otrzymałam tweeta:
@Harry_Styles: @ronniebenett jaka s zkoda, że nikt nie dba o to co robisz. No i cześć @HeyItsBella!
Harry Styles właśnie naskoczył na mnie w internecie.
@NiallOfficial: @ronniebenett :) miło
@Harry_Styles: @NiallOfficial @ronniebentett oszalałeś? "Chill out" z tą suką? Co do cholery stary?
@NiallOfficial: @Harry_Styles @ronniebenett musicie się pogodzić. Nie możecie się wiecznie kłócić.
@Harry_Styles: @NiallOfficial @ronniebenett tak się składa, że możemy. Chcesz się przekonać?
@NiallOfficial: @Harry_Styles @ronniebenett nie odzywajcie się do siebie przez 4 dni. 100 euro za każdego.
@ronniebenett: @NiallOfficial zakład. Nie ma problemu @Harry_Styles #ItsOn.
@Harry_Styles #ItsOn @ronniebenett @NiallOfficial możesz na nas liczyć.
@NiallOfficial: @ronniebenett @Harry_Styles pierwszy kto się odezwie, przegrywa
@ronniebenett: @Harry_Styles nie mogę doczekać się by wydać twoje pieniądze
@Harry_Styles: @ronniebenett chciałabyś @NiallOfficial co jeśli rozmawia ze mną kiedy nie jestem w pobliżu?
@NiallOfficial: @Harry_Styles @ronniebenett też się liczy. Zaczynamy! Tweety włączając.
@Harry_Styles: @NiallOfficial Spadam. Seksowne laski na 9.
@NiallOfficial: aww yeah. Super @Harry_Styles
Przewróciłam oczami i zostawiłam telofon na stoliku.
Zayn's POV
-Wódka.- powiedziedzieli wszyscy kiedy Niall wszedł do kuchni.
-Czemu przyprowadziłeś tu Belle?- zapytałem go.
-Bo musisz się zabawić.- powiedział.
-Albo bo chcesz pieprzyć się z Ronnie? Co z planem zemsty?
-Wciąż jest aktualny. Mogę spać z wrogiem. Nie ma żadnych zasad. Poza tym nikt o to nie dba, a ona musi się załamać.
Jego telefon się zaświecił.
-Twitterowa wojna między Harrym, a Ronnie.
-Znowu?
-Znowu.
Wyciągnąłem z lodówki ostatnią butelkę dobrej mocnej wódki. Znalazłem cztery szklanki i coś do zjedzenia. A przez coś do jedzenia mam na myśli kanapki z tuńczykiem, które pochłonie Nialler.
-Super.- usłyszałem głos Nialla zza stolika.
-Co?
-Ronnie, Harry i ja się założyliśmy. Już się zaczął.
-Okay. Możemy iść?
Zaśmialiśmy się i weszliśmy do salonu.
-Zagrajmy w pytania.- powiedziałem otwierając wódkę.
-W co?- zapytała zdziwiona Bella.
Słodka.
-Okay, więc każdy z nas pisze trzy pytania na kartce i wkłada je do kapelusza. Wtedy czytamy pytanie na głos i na nie odpowiadamy, ale szczerze.
-Co ma to wspólnego z wódką?
-Po prostu ją pijemy.- wytłumaczył Niall jedząc kanapki.
-Okay.
Napisaliśmy pytania na kartce i włożyliśmy do kapelusza. Moje pytania to:
1. Czy zrobiłeś to w samochodzie?
2. Pierwszy pocałunek?
3. Najlepszy seks w życiu?
Okay.- powiedziałem wyciągając kartkę. Pytanie brzmiało: Ile miałeś lat kiedy straciłeś dziewictwo?
-16.- powiedział Niall
-14.- powiedziałem
-16.
Wszyscy popatrzyliśmy na Ronnie z wyczekiwaniem.
-Ja.. ja miałam 11 lat.
Moje oczy wyskoczyły z orbit a szczękę musiałem zbierać z podłogi. Ronnie powiedziała.. CO??
-Po prostu przejdźmy dalej.
-Czy robiłeś to kiedyś w samochodzie?
Niall-nie, ja-tak, Ronnie-tak, Bella-nie
Pierwszy pocałunek?
Ronnie-9, ja-9, Niall-11, Bella-14
Najgorszy pocałunek?
Na to każdy odpowiedział, że pierwszy.
Najlepszy seks?
Ronnie popatrzyła na Nialla, a Niall na nią. Uśmiechnęli się.
-Wczoraj.- powiedzieli zgodnie.
-Dwa dni temu.- powiedziała Bella.
-Tydzień temu.
Po paru kolejnych pytaniach, byliśmy już pijani. Każdy miał inną osobowość kiedy był pijany:
Niall ciągle się śmiał. Bella śpiewała, ja tańczyłem, a Ronnie robiła się napalona. Zabawiała się z Niallem od pięciu minut. Weźcie sobie pokój!
Bella's POV
Omg. Siedzę właśnie z 2/5 członków One Direction. Kocham ich. Niall i Ronnie wydają się być blisko i zanim cokolwiek mogłam powiedzieć, usta Zayna zderzyły się z moimi.
Matko święta Jezu Chryste!
Zayn Malik mnie całuje!
Zbliżyliśmy się do siebie, a Zayn zaczął rozpinać moje spodnie. Byłam taka podniecona i pijana. Kurwa, ja mam chłopaka, którego imię ledwo teraz pamiętałam.
Nieważne. TO ONE DIRECTION.
-Może pójdziemy do sypialni?- zapytał.
-Jasne.- wyszeptałam do jego ucha.
Jego oddech o zapachu alkoholu mnie zabijał. Zaniósł mnie do swojej sypialni. Rozpięłam jego spodnie, a on zdjął moją koszulkę, wodząc rękoma po moim ciele.
-Masz prezerwatywę?- zapytałam go w trakcie zdejmowania jego koszulki.
-Cholera.
-Mam jedną w torebce.- powiedziałam wstając.
-Wróć szybko.
Pobiegłam do drzwi i szybko znalazłam torbę i wyciągnęłam z niej kondoma.
Ronnie's POV
Niall i ja zaczęliśmy się zabawiać będąc całkowicie pijanymi. Nasze języki prowadziły zaciekłą walkę przez kilka minut więc kiedy zobaczyłam co robią Zayn i Bella na kanapkie, powiedziałam:
-Pieprzmy się Niall.
Głupie. Wiem, ale byłam pijana. Jego oddech o zapachu wódki wydawał się być taki atrakcyjny, że podniecił mnie jak cholera. Podniósł mnie więc oplotłam nogi na jego talii. Próbował zanieść mnie do sypialni, ale uderzył mną we włącznik światła. Zrobiło się ciemno. Zaczęliśmy się śmiać. Tak, byliśmy pijani. Rzuciliśmy się na łóżko, tak, że ja byłam nad nim. Zwyciężyłam! Zdjęłam szybko koszulkę i wróciłam do całowania Nialla. Rozpiął mój stanik.
-Masz prezerwatywę?
-Kurwa, sory, ale wczoraj użyliśmy ostatniej.
-Myślę, że mam jedną. Zaraz wrócę.
-Wróć szybko.
-Nie rozpinaj swoich spodni!
-Nie będę.
-Cholera, jesteś moim ukrytym fetyszem Horan.
Pobiegłam do drzwi i uderzyłam się w głowę. No tak, najpierw powinnam je otworzyć. Kiedy w końcu mi się udało wyjść znalazłam półnagą Belle w salonie. Wyciągała właśnie prezerwatywy.
-Ej Bells, mogę wziąć jedną?
-Jasne.
-Więc jak z Zaynem?
-Super, a z Niallem?
-Tak samo.
-Sekunda.- powiedziała wyciągając wódkę z szafki. Była tam wystarczająca ilość by wziąć po jednym DUŻYM łyku. Więc go wzięłyśmy
-Do zobaczenia jutro suko.- powiedziałam do niej.
-Nie bądź za głośno.- powiedziała idąc do pokoju.
-Zabezpieczajcie się!- krzyknęłam kiedy zamykała drzwi i pobiegłam do Nialla. Wskoczyłam na niego i zaczęłam go całować, wtedy chciałam rozpiąć jego spodnie, ale były już gotowe.
-Powiedziałam Ci, żebyś się nie ruszał. Nie ma problemu. Ułatwiłeś mi to.
Zaczęliśmy się pieścić. Całkowicie mnie rozebrał. Ostatnia rzecz jaką pamiętam to to, że wszedł we mnie i gwiazda porno nr 3 była na wolności. Cholera. Wiedział jak pieprzyć dziewczynę. Zamknęłam oczy czekając na wytrysk.
To ostatnia rzecz jaką pamiętam
~~~~
Obudziłam się przez pieprzony telefon wibrujący koło Nialla. Kurwa, która jest godzina? Kiedy zasnęliśmy? Czy Niall żyje? W którym wieku żyjemy?
Usiadłam.
JASNA CHOLERA
To nie był Niall. To był Zayn.
-CHOLERAKURWAMAĆ!- krzyknęłam wstając z łóżka i zasłaniając ciało..
Zayn się zdenerwował.
-Zamknij się Bella. Zbudzisz..
Zobaczył mnie gapiącą się na niego.
-Czy my się pieprzyliśmy?- zapytałam łapiąc ubrania.
-Dwa razy.
-Zabij mnie. Błagam.
Wstał i spojrzał przez okno.
-Więc czemu masz na sobie bokserki?- zpaytałam ubierając się.
-Cóż, pamiętam Cię.. znaczy myślałem, że to Bella, ale nieważne. Po drugim razie dalej byłaś pijana i chciałaś się całować, więc się całowaliśmt, ale zaczęłaś się śmiać bo Jim wstał więc się ubrałem.
-Jim?
-Taa. To mój przyjaciel.
-Wiem, że to twój kutas. To nic nie znaczyło, jasne?
-Tak, wiem o tym.
-Super. Ubieraj się.
Wyszłam z pokoju. W salonie znalazłam Liama leżącego na dywanie. Właśnie pieprzyłam się z Zaynem pieprzonym Malikiem! Kurwa.Weszłam do Nialla sypialni. Spała tam Bella, a Nialla tam nie było. Weszłam do łazienki, w której się ubierał. Zamknęłam za sobą drzwi.
-Hej.- powiedziałam
-Hej, więc.. myślę, że poszłaś do nie tego pokoju co trzeba.
-Jesteś zły?- zapytałam go.
-Jasne, że nie, wciąż jesteśmy przyjaciółmi z korzyściami, prawda?- uśmiechnął się.
-Jesteśmy.
-Szkoda, że nie zrobiliśmy tego wczoraj.-powiedział zbliżając się do mnie.
-Wiem.- powiedziałam całując go. Po chwili nasze języki zaczęły prowadzić walkę, co mnie podnieciło.
Niall's POV
Podnieca mnie jak cholera. Nasz pocałunek się pogłębiał, a moja ręka wodziła po jej ciele zatrzymując się na jej słabym punkcie. Jęknęła.
-Pieprz mnie.- powiedziała zbliżając się jeszcze bardziej.
-Jest rano. Gdzie jest cała magia?
Zasunęła drzwi łazienki.
-Nie brałam jeszcze prysznica.- powiedziała, a ja zacząłem całować jej szyję. Zajęczała kiedy całowałem ją za uchem. Słaby punt znaleziony. Praktycznie rozerwała moją koszulkę i zdjęła mi spodnie w sekundzie. Wtedy uklękła. Cholera, była w tym taka dobra.
Ronnie's POV
-Podobało się?-zapytałam Nialla.
Zaśmiał się.
-Powinniśmy robić to każdego ranka.
-Poranne ćwiczenia.- powiedziałam i zaśmiałam się. Wow, dwa dni temu mnie obrażał. Co ten seks robi z ludźmi? Zboczony dupek. Ubraliśmy się i umyłam zęby jego szczoteczką, a on chwilę po mnie. Wyszliśmy z łazienki, gdzie stała Bella już ubrana.
-Przepraszam Niall.
-Nie ma problemu.
-Bella powinnać dać mi swój numer.- powiedziałam.
-Jasne.- uśmiechnęła się.
Bella's POV
Uśmiechnęłam się. Gdyby tylko wiedzieli jak słodko razem wyglądają. Uroczo. Nieważne lepiej będę cicho.
-Do zobaczenia ludzie.
-Żegnaj.
Weszłam do salonu, w którym spał Liam Payne. Czy mi się to śni? Niech nikt mnie nie szczypie.
Ronnie's POV
Kiedy Bella wyszła z apartamentu wyciągnęłam swojego iPhone'a i zobaczyłam, że Simon do mnie dzwonił. Szybko do niego oddzwoniłam.
-Cześć dzieciaku! PROSZĘ obudź wszystkich i spotkamy się za dziesięć minut na parkingu. Nie ma pytań. Po prostu to zrób. Dzisiaj po locie wprowadzamy się do busa. Pospiesz się dzieciaku. Szybko. Powodzenia w budzeniu ich.
-Jasne, dzięki.
Obudziłam Liama, Nialla i Zayn pomógł mi w obudzeniu Harry'ego i Louis'a.
-Więc kto się wczoraj pieprzył?- Louis zapytał kiedy wyszliśmy we wczorajszych ubraniach na parking. Harry i ja wciąż się kłóciliśmy.
~~~~
Dojechaliśmy na lotnisko i wsiedliśmy do samolotu. Pierwsza klasa, oczywiście.
Usłyszałam rozmowę Harry'ego i Nialla:
-Stary, pojebało Cię? Ronnie? Serio?
-Chillax Haz. Jest po prostu zabawką. Wiesz o tym.
Byłam tylko zabawką. To prawda i podobało mi się. Usiedliśmy obok naokoło stolika, a Simon wyszedł.
-Kupmy jakieś przekąski zanim lot się zacznie.- zasugerował Niall.
Wszyscy poszli coś kupić poza mną i.. Harrym. Pił swoją colę patrząc na mnie.
-Na co się gapisz?
-Na moją babcię?- odpowiedział.
-Co to, kamizelka? Gdzie twoja marynarka?
-W torbie. Nie jesteś jedyną osobą, która może wyglądać jak gówno, no wiesz.
Przewróciłam oczami.
-Idiota.
-Pieprz się.- powiedział pokazując mi środkowego palca.
-Chciałbyś.- powiedziałam.
-Nie. Oh, Niall idzie więc się zamknij.
Zachowywaliśmy się jakby nic się nie stało. Mieliśmy lecieć do Paryża. Piękne miejsce, przybywamy!
Wstałam z siedzenia, a kiedy chciałam na nim usiąść znalazł się pode mną Harry.
-Co ty do cholery robisz?
Pokazał mi swój bilet. Cholera.
-Nie można zamieniać miejsc. Zobacz jak każdy Cię nienawidzi.
Niall patrzył się na mnie. Pieprz mnie. Pieprz mnie. Łazienka jest blisko.
Nie było miejsca na bagaż więc musiałam położyć ją między nogi. Harry się zaśmiał. Przewróciłam oczami. Cholera to będzie długi lot. 4,5 godziny, a jedyne o czym myślę, to Niall wewnątrz mnie
*w oryginale pisze Flack off, co jest grą słów, ponieważ dziewczyna Harry'ego nazywała się Caroline Flack.
**gra słów, amazing znaczy cudowonie, a amazayn jest czymś na podobieństwo amazing, ale z imieniem Zayna
***
Skończyłam! Rozdziały robią się coraz dłuższe i coraz trudniejsze, ale damy radę. Jak podobało wam się AMA? Oglądał ktoś? Bo ja miałam zamiar, ale dotrwałam tylko do 1. Jestem dumna z chłopców, teledysku i tego, że dalej zachowują się jak dzieci, mimo, że są celebrytami. Do zobaczenia za dwa tygodnie,/Ewelina
Whoa !
OdpowiedzUsuńOni sie w sobie zakochaja ja to czuje!<3
OdpowiedzUsuń❤❤❤
OdpowiedzUsuńCzekam na next !!